Dla rozwiania wszystkich wątpliwości zacznijmy od wyjaśnienia pojęcia doba pracownicza.
Doba pracownicza zgodnie z art.123 KP, to kolejne 24 godziny, licząc zawsze od momentu rozpoczęcia przez pracownika przy zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy.
Rozpoczęcie pracy w kolejnych dniówkach nie musi jednak być planowane stale o tej samej porze, nie można bowiem wymagać, aby pracownik, który rozpoczął pracę w poniedziałek o godzinie 06:00, kontynuował ten rytm startu zadań do końca tygodnia.
Rozkład czasu pracy może przewidywać zmianę pory jej wykonywania w każdej kolejnej dniówce.

W praktyce problem pojawia się w przypadku, gdy rozkład czasu pracy pracownika przewiduje zmianę godziny rozpoczęcia pracy na późniejszą, gdyż wtedy między 2 dobami wystąpi okres, który nie będzie zaliczony do żadnej z nich.

Przykład

Pracownik miał zaplanowaną pracę w poniedziałek od 07:00 do 15:00, a we wtorek od 10:00 do 18:00. W takim przypadku poniedziałkowa doba pracownicza trwa 24 godziny od jej rozpoczęcia, a więc od 07:00 w poniedziałek do 07:00 we wtorek, a doba wtorkowa – od 10:00 we wtorek do 10:00 we środę. Problem jednak w tym, że nie wiadomo, jak potraktować czas między 07:00 a 10:00 we wtorek, gdyż formalnie nie należy on do żadnej z dób.

Polecenie pracownikowi pracy w takim okresie (między 07:00 a 10:00 we wtorek) rodzi dwa problemy:

  • Rozliczenie powstałych nadgodzin;
  • Ewidencjonowanie czasu takiej pracy.

Znany jest pogląd, że praca w trakcie takiego okresu, w przestrzeni między dobowej, zwanej często potocznie „czarną dziurą” stanowi automatycznie początek kolejnej doby pracowniczej. Dlatego też ewentualne nadgodziny będą wynikały z przekroczenia normy dobowej. Pozwala to bowiem na zaewidencjonowanie pracy, gdyż nie występuje ona poza dobą, czyli w kontekście ewidencji poza rubrykami dziennymi, w które należy wpisywać liczbę przepracowanych w poszczególnych dobach godzin. Niemniej, z punktu widzenia definicji doby pracowniczej, rozsądniej jest potraktować nadgodziny powstałe w wyniku pracy w tzw. ”czarnej dziurze” jako przekroczenie normy średniotygodniowej, wymagające rekompensaty podstawowym wynagrodzeniem powiększonym o dodatek w wysokości 100% stawki godzinowej z wynagrodzenia zasadniczego.
Sytuacja taka może pojawić się najczęściej w przypadku przedsiębiorstw pracujących na kilka zmian oraz w tzw. „4-brygadówce”.

Przykład

Pracodawca zaplanował pracę jednego z pracowników działu podtrzymania ruchu w taki sposób, że w 3 kolejnych dobach przechodził on stopniowo na późniejsze zmiany. W poniedziałek pracował od 06:00 do 14:00, we wtorek od 14:00 do 22:00, w środę od 22:00 do 06:00. Taki rozkład czasu pracy powoduje, że doba poniedziałkowa trwa od 06:00 w poniedziałek do 06:00 we wtorek, a wtorkowa rozpoczyna się dopiero o 14:00 w tym dniu i trwa do 14:00 w środę. Z kolei przyjście w środę na 3 zmianę skutkuje tym, że ta doba będzie obejmować 24 kolejne godziny od 22:00 w środę do 22:00 w czwartek. W efekcie godziny między 06:00 a 14:00 we wtorek oraz od 14:00 do 22:00 w środę nie będą wliczane do żadnej z dób pracowniczych, stanowiąc tzw. czarne dziury.

W praktyce najwięcej problemów z wcześniejszym rozpoczęciem pracy, niż wynikałoby to z zaplanowanego początku doby pracowniczej, występuje w 4-brygadowej organizacji pracy. W takim wypadku choroba pracownika powoduje konieczność zastąpienia go przez 8 godzin na zmianie. Najczęstszym rozwiązaniem w takiej sytuacji jest zostawienie pracownika z poprzedniej zmiany na 4 godziny dłużej, a pracownik z doby następnej przychodzi do pracy o 4 godziny wcześniej. W ten sposób dwóch pracowników pracuje 12 godzin, wypełniając całą dobę i zastępując nieobecnego pracownika.
W takim przypadku rozliczenie dodatkowych godzin nie stanowi problemu, powstają nadgodziny dobowe rozliczane według klasycznego schematu.

Według stanowiska MRPiPS z dnia 13.09.2013r., praca między dobami powinna zostać rozliczona jako nadgodziny średniotygodniowe.
Nie może być ona traktowana jako nadgodziny dobowe, ponieważ nie przypada w dobie pracowniczej, tylko między dobami.
Za nadgodziny takie pracownik nabywa zatem prawo do 100% dodatku do wynagrodzenia.